Print This Post Print This Post

E i baltici? Dimenticati?

Bałtowie: Porażka Polski, zapomnieliście o nas
GW, not. bart 2009-09-02
Polska dała sobie wmówić Putinowi, że pakt Ribbentrop-Mołotow dotyczy tylko Rzeczypospolitej i ZSRR. O wchłonięciu krajów bałtyckich, podziale Rumunii, straszliwych konsekwencjach dla Ukraińców i Białorusinów nie padło na obchodach słowo – mówi litewski komentator Audrius Baculis
Dla “Gazety” Audrius Baculis, komentator litewskiego tygodnika “Veidas”
Obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny były testem polskiej polityki zagranicznej. Moim zdaniem Polska ten test oblała. Dała sobie wmówić Putinowi, że pakt Ribbentrop-Mołotow dotyczy tylko Rzeczypospolitej i ZSRR. O tym, że przewidywał wchłonięcie krajów bałtyckich, podział Rumunii, że miał straszliwe konsekwencje dla Ukraińców i Białorusinów – nie padło ani słowo.
Wydaje się, że Polska poświęciła tu część prawdy, by uzyskać zbliżenie z Rosją. Poświęciła sąsiadów na rzecz jakiejś Realpolitik. Ale na taką grę mogą pozwolić sobie tylko mocarstwa i dlatego Polska może pożałować, że zgodziła się na grę na rosyjskich warunkach.
Samo przemówienie Putina, choć było utrzymane w chłodnym i wrogim tonie, było bez wątpienia krokiem do przodu. Pytanie, co się za nim kryje. Czy Putin mówił na Westerplatte do Polaków, czy może do Rosjan? Przecież jednocześnie w Rosji w starym stalinowskim stylu odezwał się minister spraw zagranicznych Ławrow [w jednej z gazet stwierdził, że z Hitlerem układali się wszyscy i że wszyscy odpowiedzialni są za wybuch wojny], a czekiści prezentowali książkę oskarżającą Polaków o wywołanie wojny [Służba Wywiadu Zagranicznego chciała udowodnić, że Polska paktowała z Hitlerem przeciwko ZSRR, a Józef Beck był niemieckim agentem].
Może Putin łagodzi ton, by coś u Polaków ugrać? Kilka lat temu na Węgrzech przepraszał za stłumienie powstania w 1956 r. Wkrótce potem Węgry zaczęły robić interesy z Gazpromem.

Lascia un comento

 

 

 

Puoi usare questi tag

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>