Smoleńsk, 7 mesi fa
Uwaga, rocznica katastrofy
Marcin Wojciechowski, Gazeta Wyborcza 2010-11-10
Temperatura konfliktu politycznego w Polsce jest tak duża, że pierwsza rocznica katastrofy smoleńskiej może przerodzić się w kolejny akt wojny polsko-polskiej lub polsko-polsko-rosyjskiej. Ale można zrobić coś, by temu zapobiec
Każdy 10. dzień nowego miesiąca jest od pół roku obchodzony jako kolejna rocznica tragedii smoleńskiej. Oprócz uroczystości prywatnych organizowanych przez rodziny ofiar, rocznicowych mszy i spotkań na cmentarzach dochodzi w tych dniach do akcji politycznych, zwłaszcza podejmowanych przez PiS. Kulminacją takich akcji będzie 10 kwietnia, czyli pierwsza rocznica tragedii. Leggi tutto
——————
Rodziny smoleńskie ostro przepytały premiera
——————
Dwie uroczystości smoleńskie
Edyta Żemła, Jarosław Stróżyk, Rzeczpospolita 12-11-2010
Na Powązkach odsłonięto pomnik ofiar. Politycy PiS przyszli złożyć kwiaty na grobach później.
Do długo oczekiwanego spotkania rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej z premierem Donaldem Tuskiem doszło w środę w Warszawie. Według rodzin było ono niezbędne w związku z istniejącymi wątpliwościami, z których najważniejsze dotyczą m.in. identyfikacji ciał i sekcji zwłok.
– Szkoda, że doszło do niego dopiero teraz – uważa Małgorzata Wassermann, córka śp. Zbigniewa Wassermanna, posła PiS.
Na spotkaniu z rodzinami byli też obecni ministrowie: Ewa Kopacz, Tomasz Arabski, Jerzy Miller i Michał Boni.
– Atmosfera była dobra – ocenia Marta Potasińska, wdowa po śp. gen. Włodzimierzu Potasińskim, dowódcy Wojsk Specjalnych. – Pierwsza część to były nasze pytania. Druga – odpowiedzi premiera. Taki podział spowodował, że spotkanie było merytoryczne i pozwoliło uniknąć niepotrzebnych emocji.
– Spotkanie na początku było spokojne. Później jednak zrobiło się bardziej nerwowo, szczególnie gdy rodziny zaczęły pytać o dokumenty z sekcji zwłok swoich bliskich – opowiada Andrzej Melak, brat śp. Stefana Melaka, szefa Komitetu Katyńskiego. Dodaje, że żadna z rodzin nie dostała jeszcze takiego dokumentu. – Dowiedzieliśmy się również, że premier nie wystąpił do Rosji z oficjalnym dokumentem o współprowadzenie postępowania oraz że nie podpisze wniosku o umiędzynarodowienie śledztwa – mówi. Leggi tutto
————
Postawią krzyż w Smoleńsku
Ewa Łosińska, Rzeczpospolita 11-11-2010
Ponad 20-osobowa grupa pielgrzymów wyjechała wieczorem z Krakowa do Smoleńska. Organizatorem przedsięwzięcia jest Stowarzyszenie Katyń 2010.
Wśród wyruszających na miejsce katastrofy TU-154 busem jest Zuzanna Kurtyka, żona byłego prezesa IPN, współzałożycielka Stowarzyszenia oraz Magdalena Merta, wdowa po wiceministrze kultury Tomaszu Mercie. Nie zniechęcił ich fakt, że na rosyjskie wizy musiały czekać cztery tygodnie.
W sobotę pielgrzymi wezmą udział we mszy św. na miejscu tragedii. Poświęcony ma zostać podczas tej uroczystości pięciometrowy krzyż, jaki czeka już w Smoleńsku. Zadbała o jego przygotowanie miejscowa Polonia – powiedziała „Rz” Zuzanna Kurtyka. Pozostanie on na miejscu tragedii.
—————
Pomnik ofiar odsłonięty
katk, Rzeczpospolita, pap 10-11-2010
- Proszę o ciszę nad grobami i o uszanowanie naszej żałoby – powiedziała Joanna Racewicz podczas uroczystości odsłonięcia pomnika ku czci ofiar katastrofy pod Smoleńskiem na Powązkach
Punktualnie o godzinie 08:41, czyli w momencie, w którym samolot TU 154 rozbił się pod Smoleńskiem siedem miesięcy temu, na cmentarzu powązkowskim odsłonięty został pomnik ku czci ofiar katastrofy. W uroczystości biorą udział prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk, również rodziny tragicznie zmarłych.
Przed odsłonięciem monumentu odegrany został hymn narodowy. Po nim głos zabrała Joanna Racewicz, wdowa po zmarłym oficerze BOR, Pawle Janeczku. – Proszę o ciszę nad grobami i o uszanowanie żałoby choć w tym jednym miejscu – powiedziała. – Dziękuję przyjaciołom, lekarzom i ratownikom duchowym, psychologom i archeologom, którzy pojechali szukać szczątków naszych bliskich do Smoleńska. Dziękuję, że nie chcieliście słyszeć o żadnym honorarium. Chodzi tu o prawdę, co się wydarzyło siedem miesięcy temu, o prawdę, która może nas wyzwolić. Głęboko w to wierzę, bo nadzieja umiera ostatnia – zakończyła Joanna Racewicz.
- Proszę o uszanowanie naszej żałoby – mówi Joanna Racewicz
- W takich chwilach jesteśmy jedną wielką, osieroconą rodziną i tak powinno zostać – powiedział prezydent Polski Bronisław Komorowski.
Pomnik ku czci ofiar odsłonili wspólnie prezydent Bronisław Komorowski, Hanna Gronkiewicz – Waltz i matka najmłodszej ofiary katastrofy pod Smoleńskiem.
Monument poświęcił metropolita warszawski, ksiądz kardynał Kazimierz Nycz. Modlitwy ekumeniczne odmówili duchowni różnych wyznań.
Wszyscy myślimy o tym momencie straszliwym – mówił prezydent Polski
Odczytano nazwiska ofiar w kolejności alfabetycznej.
Kompania Reprezentacyjna Wojska Polskiego oddała salwę honorową; po niej rozpocznie się Apel Pamięci. Składaniu wieńców towarzyszył utwór “Śpij kolego”. Chór Wojska Polskiego wykonała “Requiem żałobne” oraz “Modlitwę katyńską”.
Wieńce złożyli m.in. prezydent Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu, Grzegorz Schetyna, premier Donald Tusk, prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz – Waltz.
Przedstawiciele rodzin ofiar ustawili znicze przed pomnikiem.
Prezes PiS na Powązkach — W uroczystościach nie wziął udziału Jarosław Kaczyński. Uczestniczył w mszy świętej, po czym udał się pod Pałac Prezydencki, by tam złożyć kwiaty. Towarzyszyły mu licznie zebrani obrońcy krzyża, którzy krzyczeli: “Tu jest Polska”.
Potem prezes PiS Jarosław Kaczyński złożył wiązanki przed pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na Powązkach oraz na grobach, m.in. Przemysława Gosiewskiego, Grażyny Gęsickiej, ks. Romana Indrzejczyka, Aleksandra Szczygły i Władysława Stasiaka.
Kaczyński wraz z politykami PiS przybył do Kwatery Smoleńskiej na cmentarzu już po zakończeniu oficjalnych uroczystości odsłonięcia pomnika ofiar, w której uczestniczyli m.in. prezydent Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna i premier Donald Tusk.
—————–
Kaczyński: Oni boją się prawdy o Smoleńsku
pmaj, zyt, Rzeczpospolita 10-11-2010
Tam głos zabrał Kaczyński. – Prawda o Smoleńsku ma wyjść na jaw nie po to, żeby być przesłanką do nienawiści, ale żeby być podstawą dla naszego poczucia sprawiedliwości – mówił do zgromadzonych.
- Są jakieś powody – niech oni sami je wyjaśnią – dla których, tej prawdy o Smoleńsku się boją. Boją się tak strasznie, że cała kampania, cały ten szereg różnych operacji, które w tej chwili skierowane są przeciw nam, w gruncie rzeczy zmierzają do tego samego i jednego celu: przestańcie zajmować się Smoleńskiem, porzućcie tę sprawę, porzućcie ten temat. Nie porzucimy go – zapewnił zebranych.
- Nie wolno nas oszukiwać ani nami manipulować. Ci którzy pracują w sferze publicznej pracują dla nas, a nie interesów ukrytych grup – dodał.
- Nie może zdarzać się to, co zdarzyło się tutaj choćby dzisiaj. Jeden z obrońców prawdy, stary dzielny działacz podziemia, więzień polityczny, Edward Mizikowski został tutaj przewrócony, pobity i jest zatrzymany. Nie wiemy gdzie jest, będziemy się o to pytać, będziemy się domagać, by został zwolniony, ale takie wydarzenia nie mają prawa mieć miejsca w wolnej Polsce – powiedział Jarosław Kaczyński.
Rzecznik Komendy Stołecznej Policji Maciej Karczyński powiedział PAP, że mężczyzna, o którym mówił prezes PiS, został zatrzymany przez funkcjonariuszy BOR i przekazany policji, gdyż wtargnął na teren Pałacu Prezydenckiego. Według policji mężczyzna miał w organizmie 1,6 promila alkoholu.
Prezesowi PiS przed Pałacem towarzyszyli m.in. posłowie tego ugrupowania Antoni Macierewicz i Artur Górski oraz były szef CBA Mariusz Kamiński i redaktor naczelny “Gazety Polskiej” Tomasz Sa kiewicz.
Zgromadzeni trzymali transparenty “Obudź się Polsko, mamy dość”, “Jaki prezydent, taki patriotyzm”. Skandowali m.in.: “Tu jest Polska, a nie Moskwa” i “Komorowski do Moskwy”. Leggi tutto


Commenti