Print This Post Print This Post

Sulle lingue e i loro bagagli

Coś wspólnego dla wszystkich języków. Alfabet myśli ludzkich
Agnieszka Krzemińska, Polityka 8 grudnia 2010
Rozmowa z prof. Anną Wierzbicką z National Australian University w Canberze, lingwistką, laureatką tegorocznej Nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, zwanej polskim Noblem
Porozumienie w prostych sprawach między ludźmi różnych kultur jest możliwe m.in. dzięki opisanym przez prof. Wierzbicką tzw. niezmienników wystepujących we wszystkich językach.
… języki narodowe się utrzymają, ale angielski już w tej chwili podbił wiele dziedzin. Dlatego wydaje mi się szczególnie ważne, by zrozumieć, jakie znaczenia niesie on ze sobą. Wielu uważa, że angielski jest teraz językiem neutralnym, w którym cała ludzkość może się porozumiewać w sposób wolny od wpływów tej czy innej kultury, ale moim zdaniem to nieprawda, bo angielski, jak każdy inny język, ma swój bagaż, czyli dziedzictwo kultury anglosaskiej. Myślę, że jest bardzo ważne, żeby ten bagaż kulturowy śledzić i wyjaśniać…
…  Wraz z córką Marysią (Mary Besemeres), badającą autobiografie osób, które emigrowały w sferę innego języka i innej kultury, opracowałyśmy książkę „Translating Lives. Living with two languages and cultures (Życie tłumaczone na inny język: świadectwo imigrantów). Jest to zbiór esejów autobiograficznych kilkunastu australijskich imigrantów albo dzieci imigrantów (m.in. z Chin, Singapuru, Portugalii, Rosji i Korei), którzy piszą o swoim osobistym doświadczeniu życia z dwoma językami i dwiema kulturami.
Może jakiś przykład?
Chodzi o to, że różne języki niosą z sobą różne pojęcia, różne uczucia, różne typy stosunków międzyludzkich. Marysia pisze w swoim eseju o polskim pojęciu „mieć do kogoś żal” i o związanych z tym pojęciem uczuciach. Jest to pojęcie, które łączy bliskość uczuciową z pewnymi oczekiwaniami wobec ukochanych. W kulturze anglosaskiej tego typu oczekiwania określane są jako emotional blackmail (szantaż emocjonalny) i są oceniane negatywnie. Polskie wyrażenie „mieć do kogoś żal” nie ma odpowiednika w angielskim, podobnie jak emotional blackmail nie ma (lub nie miało do niedawna) odpowiednika w polskim. Żyjąc w dwóch językach i dwóch kulturach człowiek musi sobie jakoś radzić z takimi różnicami w oczekiwaniach i wartościach. Można powiedzieć, że w kulturze anglosaskiej niezależność osobista (personal autonomy) stoi dla wielu ludzi wyżej w hierarchii wartości niż bliskość uczuciowa (w imię której ktoś mógłby od kogoś innego oczekiwać czegoś, czego ten drugi nie chce zrobić), a w kulturze polskiej, odwrotnie. To się odbija w języku.
Czyżby po ponad 30 latach w Australii nadal tłumaczyła pani w swojej głowie angielski na polski i na odwrót?
Codziennie i cały czas. Przecież w polskim inne rzeczy przyjmuje się jako zrozumiałe same przez się niż w angielskim, inne są oczekiwania, sposoby myślenia, inne tzw. skrypty kulturowe. Używając od czasu do czasu innego języka można mieć wrażenie, że jesteśmy inni, gdy mówimy po angielsku, i inni, mówiąc po polsku, ale ta podwójność jest jeszcze głębsza, jeśli żyje się na stałe w dwóch językach. Mój mąż John Besemeres jest rdzennym Australijczykiem, mówiącym doskonale po polsku. Aby nasze córki były dwujęzyczne, w domu mówiliśmy głównie po polsku, bo angielski otaczał je i tak ze wszystkich stron…
… Dla mnie podstawowe pytanie brzmi: jak badać uczucia ludzkie poprzez język angielski, nie nakładajac na nie perspektywy anglosaskiej, jak patrzeć na nie z perspektywy różnych języków i kultur?
Zaraz, to język sprawia, że inaczej kochamy?
Można powiedzieć, że tak. Cały repertuar uczuć jest różny, bo zależą one od tego, jak człowiek myśli o tym, co się z nim dzieje, a zatem jest do pewnego stopnia uzależniony od tych narzędzi, jakich mu dostarcza język ojczysty. Jeśli są różne sposoby konceptualizowania zdarzeń, to i uczucia czy emocje, które z tego wynikają, nie są takie same. W dodatku interpretujemy to, co widzimy w wyrazie twarzy innych ludzi, poprzez pryzmat naszego języka i kultury, co znaczy, że czytamy ludzkie twarze w różny sposób. Oczywiście są pewne cechy wspólne, ale żeby dotrzeć do tego, co jest uniwersalne, a co jest zależne od języka i kultury, potrzebujemy jakiegoś narzędzia pojęciowego. Nasz metajęzyk doskonale się tu sprawdza…

Prof. Anna Wierzbicka przeanalizowała wraz kolegami materiał z wielu języków, co pozwoliło jej stworzyć wspólnie z Cliffem Goddardem naturalny metajęzyk semantyczny (NSM – Natural Semantic Metalanguage). Jego podstawowym założeniem jest istnienie niezmienników semantycznych, czyli elementarnych pojęć obecnych w każdym języku. Łącząc te uniwersalne elementy za pomocą prostej gramatyki, można tworzyć pojęcia złożone w dowolnej dziedzinie tematycznej. Niezmienniki semantyczne podzielić można na 15 grup:
1 – ja, ty, ktoś, coś, ludzie, ciało;
2 – ten, ten sam, inny;
3 – jeden, dwa, niektóre, dużo, mało, wszystko;
4 – dobry, zły, duży, mały;
5 – myśleć, wiedzieć, chcieć, czuć, widzieć, słyszeć;
6 – mówić, słowo, prawda;
7 – robić, dziać się, ruszać się;
8 – być, mieć;
9 – żyć, umrzeć;
10 – nie, być może, móc, bo, jeżeli;
11 – kiedy, teraz, chwila, po, przed, długo, krótko, przez pewien czas;
12 – gdzie, tutaj, pod, nad, daleko, blisko, z tej strony, wewnątrz;
13 – bardzo, więcej;
14 – rodzaj, część;
15 – tak jak (taki jak).
Nie ma na tej liście wielu pojęć, które mogą się komuś wydać proste i trudne do rozłożenia na jeszcze prostsze, ale które w istocie dadzą się zdefiniować w terminach kilkudziesięciu pojęć najprostszych, np. „dookoła” znaczy „ze wszystkich stron”, „głowa” to „część ciała (ludzi), która jest nad wszystkimi innymi częściami ciała”, „niebo” to „coś bardzo dużego, co jest bardzo wysoko (daleko) nad wszystkimi miejscami, gdzie ludzie mogą żyć i co ludzie mogą widzieć nad wszystkim”, „ktoś stary” to „ktoś, kto bardzo długo żył” itd. Metajęzyk semantyczny używany jest jako jedno z narzędzi analizy w językoznawstwie kognitywnym, psychologii czy kulturoznawstwie. LEGGI tutto

Lascia un comento

 

 

 

Puoi usare questi tag

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>